Trichotillomania, kompulsywne wyrywanie włosów

Zaburzenia kompulsywno – obsesyjne mogą przybierać różnorodne formy. Natręctwa najczęściej dotyczą porządkowania, czystości, organizowania przestrzeni wokół chorego, często również są to natręctwa związane ze sferą seksualną, ale czynności przymusowe mogą też przybierać bardzo nietypowe formy – jak liczenie okrągłych przedmiotów w pomieszczeniu czy konieczność zjadania nieparzystej ilości produktów. Jednym z zaburzeń kompulsywnych które doczekało się swojej nazwy (co związane jest z częstotliwością występowania danej formy natręctwa w populacji) jest trichotillomania, czyli przymus wyrywania sobie włosów. Często, towarzyszy temu również trichofagia, czyli konieczność ich zjadania.

Trichotillomania spotykana jest w 0,6 -2% populacji i najczęściej pierwsze objawy pojawiają się w okresie dorastania, miedzy 12-14 rokiem życia. Niekiedy też we wczesnym dzieciństwie – w tym okresie, trichotillomania spotykana jest tak samo często u chłopców jak i u dziewcząt. Ta, która objawia się później, dotyka przede wszystkim kobiet. Mówi się jednak również o tym, że ze względu na wstydliwość tej choroby i większą łatwość jej ukrycia wśród mężczyzn, przypadków zachorowań wśród mężczyzn może być więcej, ale nie są one ujawniane. Kompulsywne wyrywanie włosów z głowy, nosa, nóg czy innych części ciała należy do Body-Focused Repetitive Behaviors, coraz liczniejszej grupy zachowań kompulsywnych związanych z ciałem. Chorzy na zaburzenia z grupy BFRBs podejmują przymusowe czynności związane z uszkadzaniem swojego ciała i niszczeniem swojego wizerunku. Poza wyrywaniem włosów mamy tu takie kompulsje jak popularne obgryzanie paznokci, drapanie krost a nawet skaryfikacje.

Przyczyny zaburzenia
Nie ma jednoznacznej pewności co powoduje t formę zaburzeń kompulsywnych. Psychiatria widzi dwa możliwe kierunki – psychologiczny, związany z nieuświadamianymi konfliktami, wydarzeniami traumatycznymi i próbą redukcji lęku za pomocą rytuału oraz organiczną, związaną z uszkodzeniem mózgu. W badaniach związanych z natężeniem uszkodzeń mózgu u osób dotkniętych zaburzeniami kompulsywnymi dostrzeżono sporą korelację, co każe sądzić, że przynajmniej częściowo, choroba ta, może być tłumaczona uszkodzeniami organicznymi.

Czy trichotillomanię da się leczyć?
W leczeniu farmakologicznym, psychiatrzy stosują inhibitory wychwytu zwrotnego serotoniny, a najnowsze badania naukowe doprowadziły do odkrycia N-acetylocysteiny, suplementu skutecznego w leczeniu choroby afektywnej dwubiegunowej. Na środek w ramach badań klinicznych zareagowało 56% osób. Ten sam aminokwas sprawdza się też w przypadku ludzi kompulsywnie obgryzających paznokcie.